motomaniacy
WYŚCIGI
POWRÓT
9 lipca 2020 19:44

Pomimo pandemii jestem świetnie przygotowana do sezonu

Pomimo pandemii jestem świetnie przygotowana do sezonu

Najbliższy weekend Gosia Rdest spędzi w Alpine A110 na testach we francuskim Nogaro, by już 22 i 23 sierpnia wystartować właśnie na tym torze w pierwszej rundzie Pucharu Alpine Europa Cup.


Po swoich tegorocznych startach w ramach Wyścigów Samochodowych Mistrzostw Polski, w których trzykrotnie tryumfowała, jak i po zwycięstwie w Dubaju, z dużym optymizmem patrzy na ten sezon startowy. – Pomimo braku treningów w realu jestem bardzo dobrze przygotowana, dużo czasu spędziłam na szlifowaniu formy fizycznej i na symulatorach – wyznaje. 

Gosia Rdest znów udowadnia, że wyniki w sportach motorowych to nie przypadek. Na najwyższe stopnie wyścigowych podiów prowadzi talent i ciężka praca. W połowie lipca wyjeżdża do Nogaro, gdzie na nieznanym sobie torze przetestuje swoje sportowe Alpine A110. To jej pierwsze jazdy testowe przed tegorocznym sezonem francuskiego Pucharu. Przed Polką cztery rundy serii wyścigowej Alpine Europa Cup, w której kierowcy ścigają się tymi kultowymi samochodami. Pierwsze trzy rundy odbędą się we Francji: 22-23 sierpnia w Nogaro, we wrześniu w Magny-Cours, a miesiąc później na Paul Ricard. Ostatnia runda będzie miała miejsce na przełomie października i listopada w Portimao w Portugalii.

Treningi na symulatorach i aktywność fizyczna pozwoliły polskiej zawodniczce utrzymać formę i ducha rywalizacji. Tegorocznymi startami udowodniła, że jest faworytką zbliżającego się Pucharu Alpine Europa Cup. 

W weekend 4 i 5 lipca za sterami Seata Leona Racera zajęła pierwsze oraz drugie miejsce podczas pierwszego weekendu Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski w Poznaniu. Dodatkowo w zastępstwie Roberta Lukasa gościnnie wystartowała za sterami Porsche w wyścigu Endurance razem z Januszem Szymańskim, w którym dojechała jako pierwsza. W styczniu tego roku wystartowała w 24 godzinnym wyścigu w Dubaju, który ze względu na warunki atmosferyczne został przerwany po 7 godzinach. Także ten wyścig okazał się tryumfem Gosi Rdest – wraz ze swoim teamem zajęła pierwsze miejsce. 

Obecnie Gosia myślami jest w Nogaro, gdzie już w sierpniu będzie się ścigać w Alpine A110. – W połowie lipca wyjeżdżam do Francji na jazdy testowe. Muszę zapoznać się z teamem, z samochodem, a przede wszystkim z torem. Chcę poznać go zakręt po zakręcie, nauczyć się punktów hamowania, poznać jego tajniki, punkty skrętów czy miejsca wyprzedzeń – mówi Gosia Rdest.

Alpine A110, w którym będzie się ścigać Gosia to model drogowy z silnikiem o pojemności 1,8 l z turbodoładowaniem. Dzięki filtrowi powietrza oraz zmodyfikowanemu wydechowi moc auta zwiększono do 270 koni mechanicznych. – Trzymamy kciuki za tegoroczne starty Gosi, wierzę, że sportowe auto z naszej stajni przyniesie jej szczęście. To samochód dobrze przygotowany do ekstremalnych wyzwań – mówi Mateusz Widuch, marketing manager Alpine Katowice.

 

Rozmowa z GOSIĄ RDEST:

Jak oceniasz swoje przygotowanie do tegorocznego sezonu startowego? Jak wyglądały treningi podczas pandemii?

Mimo faktu, że treningi wyglądały inaczej niż zwykle czuję się bardzo dobrze przygotowana, mam w sobie pokłady energii i pozytywnego myślenia. Bardzo dużo czasu spędziłam na szlifowaniu formy fizycznej, strony wydolnościowej mojego organizmu. Jeździłam na trenażerze w domu, realizując plan treningowy i startując w wirtualnych wyścigach rowerowych. Poza tym trenowałam na symulatorze w grze iRacing, co pomogło mi utrzymać się cały czas w duchu rywalizacji i trenować kwalifikacje jazdy jednego okrążenia na żądanie. W czasie pandemii iRaceing bardzo się rozwinął, dziś na platformach simraceingowych ściga się strasznie dużo kierowców - już nie tylko z „wirtuala”, ale i z „reala”. W związku z tym miałam możliwość rywalizacji z zawodnikami, z którymi w normalnych warunkach rywalizowałabym na torze.

Jednak w tym roku miałaś już pierwsze starty, zarówno przed jak i po wybuchu pandemii, poszło ci całkiem dobrze?

Pierwszą rozgrzewką do sezonu wyścigowego był 24-godzinny wyścig w Dubaju, który ze względu na ulewę zakończył się w tym roku na siódmej godzinie. Udało mi się wygrać, ale najważniejsze w tym dla mnie było to, że było to świetny trening przed sezonem. Potem były pierwsze rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, gdzie zdecydowanie najtrudniejsza była przesiadka z samochodu do samochodu. Miałam startować tylko w aucie Seat Leon Racer , ale ze względu na rodzinne, losowe zdarzenia u Roberta Lucasa, szefa zespołu Porsche Racing, zostałam zaproszona do gościnnego startu za sterami pucharowego Porsche razem z panem Januszem Szymańskim. To dwa różne, zupełnie skrajne auta, pierwszy z napędem na przód, drugi z napędem na tył, z zupełnie innym torem jazdy i z różnicą mocy o blisko 200 koni mechanicznych! Było to więc dla mnie ogromne wyzwanie, ale też świetny trening i nauka sztuki adaptacji do zmiennych warunków. Szczęśliwie i w jednym i drugim aucie wygrałam.

Jeszcze w lipcu jedziesz testować Alpine A110 na torze Nogaro? 

Tak, to bardzo ważne. Muszę zapoznać się z zespołem, z samochodem, jak i z torem, ponieważ na torach takich jak Nagaro, Magnicur, czy Portimeo, nigdy dotąd nie startowałam.

Dzięki temu poznajemy tor, uczymy się go zakręt po zakręcie, poznajemy jego tajniki, punkty hamowania, punkty skrętu, miejsca do wyprzedzania i nie tracimy na to czasu podczas weekendu wyścigowego. Wówczas tuż przed startem możemy skupić się na ustawieniach samochodu.

W lipcu robiłaś sesję zdjęciową z Alpine A110 w Krakowie. To element autopromocji?

Dbanie o swoją markę, to obecnie nieodłączny element aktywności każdego kierowcy wyścigowego. Jeśli cenimy sobie relację z fanami, to chcemy poza wynikami sportowymi dawać im coś atrakcyjnego. Dzięki temu ludzie mogą lepiej poznać moją osobowość. Na początku takie sesje były dla mnie większym wyzwaniem niż tor, nie odnajdowałam się w tym. Z czasem się przyzwyczaiłam i jest to nawet fajne, szczególnie gdy pracuje się ze świetną ekipą, w dobrej atmosferze. Cieszę się, że mogę dać coś ekstra moim fanom, bo bez nich przecież sportowiec nie istnieje. 


DODAJ KOMENTARZ DO ARTYKUŁU
1 2 3 4 5
Średnia ocena: Liczba głosów: 0
INNE ARTYKUŁY
_DSC9330.jpg
2021-04-02 09:43:00
Limitowana seria Alpine w kolorze pomarańczy

To jedyne takie auto w Polsce! Na całym świecie dostępnych będzie tylko 110 jego egzemplarzy.

PRZEJDŹ DO ARTYKUŁU
Alpine_Kolor_Editions2.jpg
2020-11-26 11:57:00
Alpine Color Edition 2020 już w Katowicach

Pierwsza limitowana seria stworzona na bazie wersji A110S to odważne połączenie kontrastujących kolorów nadwozia z czarnymi detalami, doskonale podkreślające...

PRZEJDŹ DO ARTYKUŁU
formula_1_1600x900-1.jpg
2020-09-09 13:27:00
Alpine F1 Team wjeżdża do świata Formuły 1

Już w 2021 r. stajnia Grupy Renault zmieni nazwę na Alpine F1 Team.

PRZEJDŹ DO ARTYKUŁU
_DSC6617.jpg
2020-08-27 18:12:00
Limitowana wersja Alpine A110 już w Katowicach

Obok tego modelu nie przejdzie obojętnie żaden miłośnik aut ze sportową duszą.

PRZEJDŹ DO ARTYKUŁU
8.jpg
2020-07-16 13:35:00
Experience Alpine: spersonalizowane jazdy kultowym autem

Fani francuskich samochodów Alpine z Polski i z naszego regionu Europy mają szansę na ekstremalnie bliskie spotkanie z kultowym modelem A110.

PRZEJDŹ DO ARTYKUŁU
1 2 3 / 3
AUTA NA SKRÓTY
WSZYSTKIE MARKI