Rowland zajmuje 3. i 2. miejsce w berlińskich wyścigach E-Prix, a Nato w niedzielę kończy rywalizację w pierwszej piątce.
Nissan Formula E Team zaliczył udany weekend wyścigowy w Berlinie, podczas którego Oliver Rowland stanął na podium zarówno w 7., jak i 8. rundzie sezonu 2025/26 ABB FIA Formula E World Championship na torze wytyczonym na terenie dawnego lotniska Tempelhof, a Norman Nato ukończył niedzielny wyścig na piątym miejscu.
W sobotniej, 7. rundzie aktualny mistrz świata kierowców Formuły E Oliver Rowland zaprezentował dobre tempo na pojedynczym okrążeniu w kwalifikacjach, awansując do półfinału pojedynków i ustawiając się na trzecim polu startowym. Jego zespołowy kolega, Norman Nato, stracił do pierwszej czwórki w swojej grupie nieco ponad dwie dziesiąte sekundy, co oznaczało, że rozpoczął wyścig z 20. pozycji.
Rowland dobrze wystartował i przez całą początkową fazę wyścigu utrzymywał się w czołowej grupie, obejmując prowadzenie przed zjazdem do boksu na szybkie doładowanie energii pod koniec 25. okrążenia. Brytyjczyk utrzymał wysokie tempo do samego końca, w końcowej fazie skorzystał z trybu ataku i walczył o drugie miejsce, ostatecznie kończąc rywalizację na trzeciej pozycji i zdobywając swoje czwarte podium w siedmiu wyścigach tego sezonu. Z kolei Norman Nato wykorzystał tryb ataku wcześniej, tuż po postoju na szybkie doładowanie, dzięki czemu zdołał awansować w stawce. Ostatecznie Francuz ukończył wyścig na 18. miejscu.
Przed niedzielną, 8. rundą mechanicy i inżynierowie intensywnie pracowali przez całą noc nad odpowiednim przygotowaniem samochodów, a ponadto zespół zdecydował się na odważną strategię oszczędzania opon w kwalifikacjach i startu z końca stawki. Pozwoliło to obu kierowcom oszczędzać energię na pierwszych okrążeniach wyścigu, a następnie przebijać się przez stawkę w jego dalszej części.
Strategia przyniosła oczekiwany efekt – po starcie odpowiednio z 18. i 16. pozycji Rowland i Nato przebili się do czołowej grupy, gdy wyścig zbliżał się do półmetka. Obaj kierowcy przez pewien czas prowadzili rywalizację, a następnie w końcowej fazie aktywowali po raz ostatni tryb ataku i walczyli do samego końca. Rowland naciskał lidera na ostatnich okrążeniach, przekroczył linię mety na drugim miejscu i zdobył dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie, natomiast późna neutralizacja całego toru żółtą flagą uniemożliwiła Nato kontynuowanie ofensywy po wcześniejszym awansie o kilka pozycji. Ostatecznie Francuz ukończył wyścig na piątym miejscu.
Formuła E powróci za dwa tygodnie – kolejne dwie rundy E-Prix odbędą się w Monako w dniach 15–17 maja.
Tommaso Volpe, dyrektor zarządzający i szef Nissan Formula E Team: „Do Berlina przyjechaliśmy zdeterminowani, by odwrócić sytuację po ostatnich kilku trudnych wyścigach. I udało nam się to zrobić – w obu rundach E-Prix zdobyliśmy solidną liczbę punktów. W sobotę efekty pracy wykonanej w przerwie po wyścigu w Madrycie były widoczne już w kwalifikacjach, w których Oli spisał się bardzo dobrze, a następnie pojechał świetny wyścig, maksymalnie wykorzystując nasz potencjał. W niedzielę zespół wywalczył bardzo dobry wynik. Strategia okazała się perfekcyjna, a nasi kierowcy zaprezentowali świetne tempo – startując z końca stawki, znakomicie przebijali się do przodu. Zarówno Oli, jak i Norman dobrze czuli się za kierownicą, co potwierdza, że zrobiliśmy wyraźny krok naprzód. Cieszymy się, że wysiłek włożony przez cały zespół w czasie przerwy przyniósł efekty. Przed nami Monako – zrobimy, co w naszej mocy, by jak najlepiej wykorzystać tę szansę i zbudować dobrą dynamikę na dalszą część sezonu”.
Oliver Rowland, kierowca Nissan Formula E Team: „Bardzo się cieszę, że stanąłem na podium w obu rundach tego weekendu. Tempo na pojedynczym okrążeniu nie było w tym roku moją najmocniejszą stroną, dlatego w sobotę ucieszyłem się z trzeciego pola startowego. Pojechałem wyścig mądrze, dobrze odnajdywałem się wśród samochodów rywali i zostałem na torze dłużej niż inni, ponieważ korzystałem z cienia aerodynamicznego za kierowcami, którzy mieli już postój za sobą. W niedzielę podjęliśmy odważną decyzję strategiczną, by nie zakładać nowych opon w kwalifikacjach, tylko zachować je na wyścig. Na pierwszych okrążeniach skutecznie oszczędzaliśmy energię, a potem trzeba było wybrać odpowiedni moment do ataku. Zarówno Norman, jak i ja wyszliśmy na prowadzenie i byliśmy bardzo konkurencyjni. Myślę, że mieliśmy tempo, by wygrać drugi wyścig, ale ostatecznie nie udało się tego dopiąć. Mimo to jestem naprawdę zadowolony z całego weekendu, a podium w obu rundach to bardzo dobry sygnał”.
Norman Nato, kierowca Nissan Formula E Team: „Początek weekendu był trudny, ponieważ w sobotę nie udało nam się dobrać odpowiednich ustawień, co kosztowało nas sporo zarówno w kwalifikacjach, jak i w pierwszym wyścigu. Wiedzieliśmy, że przed niedzielą musimy zrobić krok naprzód, a cały zespół intensywnie pracował przez noc, aby samochód był bardziej konkurencyjny. Mechanicy i inżynierowie poświęcili wiele czasu i wysiłku, by znaleźć oraz rozwiązać sobotnie problemy. Już podczas trzeciej sesji treningowej dobrze czułem się za kierownicą, co dodało mi dużo pewności przed startem. Pojechaliśmy solidny wyścig, oszczędzając energię wtedy, gdy było to potrzebne, i atakując w odpowiednim momencie. W tym sezonie Formuły E niełatwo wprowadzić dwa samochody do pierwszej piątki, dlatego ten wynik jest dla nas bardzo dobrym prognostykiem. Dziękuję zespołowi za wykonaną pracę i z niecierpliwością czekam na Monako!”
Autor: Nissan Polska