„Giga Panda” zadebiutuje w Paryżu.
Fiat przygotowuje się do wyjątkowo ważnej premiery. Podczas salonu samochodowego w Paryżu jesienią 2026 roku marka pokaże produkcyjną wersję koncepcyjnej „Giga Pandy” – modelu, który ma wyprowadzić Włochów poza segment aut miejskich.
- Fiat szykuje „Giga Pandę” – większego, rodzinnego SUV-a, który ma wejść do segmentu C i konkurować m.in. z Dacią Bigster
- Model powstanie na platformie Smart Car, co ma zapewnić niskie koszty. W planach: wersje hybrydowe oraz elektryczne
- Premiera: na salonu w Paryżu w tym roku, sprzedaż najpewniej ruszy w 2027 roku
Jeśli ktoś uważnie przyjrzy się historii marki Fiat, zauważy prostą prawidłowość. Włosi wiele razy próbowali odnieść sukces, oferując duże samochody – czasem oferując prestiżowe limuzyny (jak model 130), kiedy indziej próbując w segmencie rodzinnym (jak ostatnia Croma) albo korzystając z konstrukcji amerykańskich (jak Freemont, będący Dodgem z innym znaczkiem). Praktycznie za każdym razem kończyło się to fiaskiem i słabymi wynikami sprzedaży.
Jednocześnie, Fiat to mistrz tworzenia aut miejskich
500-tka, Seicento, Panda, Punto, Uno – to tylko niektóre z miejskich modeli Fiata, które zdobyły popularność. Włosi są mistrzami aut segmentu A i B. Gdy wezmą się za ich tworzenie, powstają urodziwe, zwinne i po prostu udane samochody. Z wozami większego kalibru zwykle nie wychodzi – nie licząc dostawczaków w rodzaju „nieśmiertelnego” Ducato. Brakowało prestiżu i uroku.
Ale Fiat zamierza znowu spróbować
Obecnie w gamie Fiata można znaleźć modele 500, Grande Panda czy Pandina, ale nie ma w niej np. większych SUV-ów. To ma się wkrótce zmienić.
W planach jest Fiat Giga Panda. Czyli: do małej Pandiny i średniej Grande Pandy (czyli „Pandy Wielkiej”) ma dołączyć jeszcze największa „siostra”. Nowy model ma być rozwinięciem koncepcji pokazanej dwa lata temu. Mówimy o SUV-ie z segmentu C, czyli tym samym, w którym walczy dziś np. Dacia Bigster. To właśnie rumuński SUV jest jednym z głównych punktów odniesienia dla nowego Fiata.
Platforma obniży koszty
Giga Panda powstanie na architekturze Smart Car, czyli tej samej, z której korzystają już mniejsze modele Stellantisa, takie jak Opel Frontera czy Citroen C3 Aircross – ale w wydłużonej formie. To rozwiązanie ma pozwolić na zachowanie niskich kosztów produkcji, a tym samym konkurencyjnej ceny, bez rezygnacji z przestrzeni czy nowoczesnych napędów. Czy mówimy o modelu wyłącznie elektrycznym? Nie – oferta ma obejmować zarówno wersje hybrydowe, jak i te na prąd.
Sam charakter modelu ma być wyraźnie użytkowy, ale tradycyjnie dla Włochów, ze sporą dawką stylu. Fiat nie zamierza kopiować bezpośrednio stylistyki klasycznych SUV-ów, tylko – podobnie jak w Grande Pandzie – sięgać po inspiracje z własnej historii i popkultury motoryzacyjnej. W tle pojawiają się też odniesienia do takich modeli jak Multipla (!), która mimo kontrowersyjnego designu była jednym z najbardziej funkcjonalnych samochodów swojej epoki. W przypadku Giga Pandy chodzi jednak głównie o maksymalizację przestrzeni i praktyczności we wciąż jeszcze kompaktowym nadwoziu.
Tym razem się uda?
W momencie, w którym Fiat nie próbuje atakować segmentu bardziej prestiżowych aut, a zamiast tego skupi się na połączeniu stylu i praktyczności z relatywnie niską ceną, cały plan może zakończyć się powodzeniem.
Co istotne, nie będzie to jedyny nowy Fiat w tej klasie. Równolegle powstaje także bardziej dynamiczny model typu fastback, który ma stanowić alternatywę dla klientów szukających czegoś mniej użytkowego, a jeszcze bardziej stylowego. Oba auta mają wspólnie budować nową obecność Fiata w segmencie C.
Tegoroczny salon w Paryżu rozpocznie się 12 października. Wcześniej zobaczymy zapewne szkice, wizualizacje i zdjęcia nowych modeli. Czy Dacia ma powody do zmartwień? Wiele na to wskazuje.
Fiat Giga Panda to nie ostatnia paryska premiera koncernu Stellantis
„Giga Panda” nie będzie jedyną nowością, jaką koncern pokaże w Paryżu. W mniej budżetowej części grupy główną rolę odegra nowa Lancia Gamma – elegancki crossover o sylwetce fastbacka, produkowany we włoskim Melfi i oparty na platformie STLA Medium (techniczny krewniak: DS No. 8). Model ma być oferowany zarówno jako klasyczna hybryda, plug-in, jak i elektryk.
Równolegle Citroën zaprezentuje nowy prototyp – prawdopodobnie mowa o tanim modelu – a chiński Leapmotor, w którym Stellantis ma udziały, pokaże kompaktowego elektryka B03. Całość uzupełni marka DS z nowym SUV-em. Jak widać, europejscy producenci się nie poddają i nie zamierzają oddawać pola markom z Chin...
Autor: OTOMOTO.PL