28 lutego 2026 r. z rajskiej wyspy Phuket rozpocznie się niezwykle ekscytująca wprawa. Trzy polskie samochody, wyeksportowane ok. 40 lat temu do Tajlandii wrócą na kołach do Polski.
Przed uczestnikami 15 250 km przygód - informuje Polski Związek Motorowy. Ekipa składająca się z Poloneza i dwóch Fiatów 125p odwiedzi w sumie 11 krajów. Co się wydarzy po drodze? Jakie przygody napotkają uczestnicy? Kogo spotkają? To będziemy relacjonować na naszych kanałach, bo Polski Związek Motorowy jest patronem tej wyprawy.
Na plaży o 8 rano
Start wyprawy zaplanowano na 28 lutego o godz. 8:00 rano na malowniczej plaży Surin Beach. To właśnie tam odbędzie się symboliczne rozpoczęcie podróży i wspólne, pamiątkowe zdjęcie z bohaterami tej historii – trzema ikonami polskiej motoryzacji.
Do wspólnej przygody wyruszą: Polonez z 1980 r., ale wyposażony w 2-litrowy silnik z automatyczną skrzynią biegów z Toyoty. Będzie także Polski Fiat 125p z 1976 r. z silnikiem 1.5 l z Nissana. Ekipę uzupełnia Polski Fiat 125p z 1978 r. Tym razem pod maską pracuje silnik 1.4 l z Mitsubishi. Samochody są przerobione – to prawda. Ale pokazują one jak w Tajlandii radzono sobie z brakiem części i być może jak próbowano unowocześnić to co było pod ręką. Produkty FSO były swego czasu w Tajlandii popularne, a te trzy pojazdy są na to dowodem, który po zakończeniu wyprawy będzie można zobaczyć w Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie.
Przed załogami ponad 15 tys. km i trasa prowadząca przez 11 państw. To logistyczne, techniczne i emocjonalne wyzwanie, jakiego wcześniej nie było.
Kolejne etapy podrózy
Drugim przystankiem na trasie będzie Bangkok. 2 marca rano zaplanowane jest spotkanie pod Ambasada RP w Bangkoku. To kolejny ważny moment wyprawy – symboliczne pożegnanie z Azją i oficjalne rozpoczęcie europejskiego etapu drogi. Głównym organizatorem wyprawy i motorem napędowym przedsięwzięcia jest Paweł Fraczyk. -podaje PZMot.
Autor: Polski Związek Motorowy