Motoryzacyjna scena nad Wisłą robi się coraz bardziej gorąca!
Po Omodzie i Jaecoo czas na kolejną markę z koncernu Chery – Exlantix. To nie jest kolejny anonimowy producent – to rywal dla Tesli, Xpenga i Nio, który stawia na futurystyczny design, zaawansowaną technologię i osiągi, od których serce bije szybciej.
Debiut na horyzoncie
Exlantix zadebiutował w 2024 roku w Rosji, a teraz szykuje się na Polskę. Oficjalny fanpage już działa, więc wszystko wskazuje na to, że pierwsze egzemplarze zobaczymy na naszych drogach pod koniec 2025 lub na początku 2026 roku. Za dystrybucję odpowiada Omoda & Jaecoo Polska – czyli ekipa, która wie, jak robić wejście z przytupem.
Dwa modele, zero kompromisów
Exlantix ES – sportowa limuzyna, która wymiarami zbliża się do Porsche Taycana, ale ma własny, agresywny charakter. Światła przeciwmgłowe z 372 diodami potrafią wyświetlać symbole ostrzegawcze, a w środku czeka na Ciebie ekran 15,6” w jakości 2,5K, procesor Snapdragon 8295P, audio z 23 głośnikami i funkcja „Zero-G” dla pasażera. Brzmi jak statek kosmiczny? Tak właśnie jest.
Exlantix ET – SUV dla tych, którzy chcą więcej przestrzeni, ale nie rezygnują z luksusu. Pneumatyczny masaż w fotelach, elektryczne osłony przeciwsłoneczne i wnętrze, które wygląda jak salon przyszłości.
Moc, która robi wrażenie
Elektryki: instalacja 800 V, ładowanie 30–80% w 9 minut (!), moc od 308 KM do 562 KM, zasięg nawet 760 km.
Hybrydy EREV: dodatkowy generator spalinowy, który wydłuża zasięg do 1645 km. Przyspieszenie? Nawet 3,7 sekundy do setki.
Dlaczego warto czekać?
Exlantix to nie tylko samochód – to manifest technologii i stylu. Jeśli Tesla była rewolucją, Exlantix chce być jej następcą. Polska motoryzacja wchodzi w nową erę, a Ty możesz być jej częścią.
Autor: Exlantix.pr